Pokazywanie postów oznaczonych etykietą tace. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą tace. Pokaż wszystkie posty

piątek, 7 sierpnia 2015

Taca

Taca ze składanymi nóżkami, którą zrobiłam dla kuzynki jest w stylu jej kuchni, czyli jest duża, jasna, a boki są bejcowane na kolor mebli kuchennych.  
Dałam tylko odrobinę patyny w zakamarkach, choć miałam ochotę o wiele mocniej postarzyć tło i pocieniować kolorami ale wówczas taca pasowałaby bardziej do mojej kuchni:)  
Więc została taka jaśniutka....




Ostatnio zrobiłam też kilka kartek, na różne uroczystości, oto  dwie ostatnie - dla dostojnych jubilatów.




Pozdrawiam tropikalnie:)

piątek, 12 września 2014

Taca

Wrześniowe dni coraz chłodniejsze, świta mi myśl,że trzeba chyba zacząć już myśleć o bombkach:)
Ale póki co, skończyłam  wczoraj lakierować tacę. Miała być biała, ale nie całkiem, miał być czarny napis lub rameczka, ale nie tylko:) no i miało nie być  kwiatuszków.
Czy jest taka jak miała być? chyba tak.
  Tacę 30x40 pomalowałam matową bielą, a potem już duuużo się działo.
Koncepcji było kilka, ale w  końcu została na niej transferowana ciemna rameczka, którą sztukowałam z kilku różnych grafik, dookoła podbijałam stempelki z napisami i  motylkami. Zrobiło się dość ciemno na tej jasnej tacy, więc stempelki  zostały tu i tam pociapane białą farbą i już mogły przysiąść na tacy  motylki.

Przemyciłam nawet jeden malutki kwiatuszek żeby motyle miały do czego się zlatywać:)
 Już zaczęłam lakierować, ale wciąż mi czegoś brakowało... aż w końcu z pomocą  przyszły szablony,  białe zawijaski sprawiły że już nie miałam ochoty nic poprawiać.

 Boki tacy wydawały mi się za białe, za puste, więc znów stempelki poszły w ruch
Cała taca pomalowana jest matowym lakierem, tylko kilka motylków potraktowanych werniksem szklącym pięknie się błyszczy:)

Nie wiem czemu takie pagórki widać na tym zdjęciu, taca jest naprawdę porządnie wylakierowana i wielokrotnie przecierana papierem ściernym, jest gładziutka!
A spód tacy wygląda tak:))
Ciężkie to było dla mnie zadanie, bo wyobraźcie sobie, że nie mogłam użyć patyny, ani ciut, ciut!
Ale oczywiście delikatnych przetarć to już nie mogłam sobie odmówić:)       
               Pozdrawiam  cieplutko, choć prawie jesiennie.

czwartek, 3 lipca 2014

Konewki! konewki!! komu konewki!!!


 Aż 5 konewek zrobiłam ostatnio:), ale zniknęły wszystkie szybciutko.
Ta była pierwsza... dopieszczona, wygładzona, nawet białe serduszka domalowywałam , bo serwetka skończyła się tam gdzie kończył się ten szlaczek z rowkami 





 Aby ten post nie ciągnął się w nieskończoność, następne koneweczki pokażę w formie kolażu:)





Wszystkie konewki, (i nie tylko ;) szykowałam na jarmark z okazji Święta Kielc.
Jarmark był baardzo udany, pogoda dopisała, klienci również, tak że do domu wróciło zaledwie kilka skrzyneczek:), a tak wyglądała ulica na której odbywał się jarmark, zdjęcie z internetu, musiało być chyba robione z jakiegoś balkonu.
a to migawki  mojego skromnego stoiska




poniedziałek, 28 maja 2012

Niebieski komplet cd.

Nareszcie skończyłam niebieski komplet:) do prezentowanej niedawno szkatułki na herbatę dorobiłam tacę, chustecznik i zadekupażowałam butelkę, która może służyć jako wazonik na jeden piękny kwiat:)
  Wszystko wylakierowane na wysoki polysk;)











niedziela, 27 listopada 2011

Tace

Teraz powstają w chatce oczywiście prace w klimacie Świąt Bożego Narodzenia, którymi zacznę zasypywać Was już za tydzień.:)
Ale Basia  przypomniała mi o tackach, które zrobiłam prawie rok temu, i które postanowiłam Wam dziś pokazać.
Jedna wykończona na błysk, a druga na mat....







Bardzo podoba mi się ten ośmiokątny kształt tac.