sobota, 31 sierpnia 2013

 Nie do wiary....... ostatni post napisałam przed miesiącem!

W sierpniu dużo się działo, internetowy świat pochłaniał mnie o wiele mnie niż zazwyczaj, więc  może  króciutko się wytłumaczę, w punktach;)
1) miesiąc zaczął się rewelacyjnie - kilkudniowe krakowskie spotkanie wizażowych babeczek jak zwykle   obfitowało w  niezwykle wrażenia i emocje, były pogaduchy, spacery, prezenty i oczywiście było   mnóstwo chwil z pędzlem i nożyczkami w ręku, a powstawały prace nie tylko decoupage, bo spotkały się babeczki wszechstronnie uzdolnione.
    Serdeczne pozdrowienia  dla wszystkich  uczestniczek

  2) z moją wnuczką spędziłyśmy kilka cudnych chwil w Rabce,

  3) mój wnuczek skończył  w ubiegłym tygodniu pierwszy miesiąc!!!

 4) po powrocie z urlopu  do domu, moja działka domagała się by poświęcić jej więcej uwagi:)

 Oczywiście coś tam tworzyłam , nie tylko decou, ale skoro zaczął się sezon nalewkowy, więc dziś  pokażę   kilka butelek, które jutro już będą u swego właściciela.

Takie zwykle buteleczki  owocowe







                   
Miłej ostatniej wakacyjnej niedzieli:)





czwartek, 25 lipca 2013

Metamorfoza lampy

Była sobie stara lampka, ostatnio nie używana wcale, pozbawiona abażura, wepchnięta gdzieś w kącik, nie pasująca do wnętrza w którym nieoczekiwanie się znalazła, ale obdarzona ogromnym sentymentem za względu na poprzednią właścicielkę.........
Taka właśnie lampka trafiła do mnie z prośbą o nadanie jej nowego wyglądu.
Dziś poleciała do właścicielki, mam nadzieję że się spodoba....



a tak lampka wyglądała wcześniej

  Lampka miała pasować do tego chustecznika, nie miałam już niestety tych ślicznych bratków, więc wykorzystałam   drobne niezaponinajki.

 Ostatnio, dużo czasu spędzam na mojej działce, więc od czasu do czasu pochwalę się działkowymi fotkami:)
  Robiłam zdjęcia moim roślinkom i na hortensji spotkałam tego pięknego szmaragdowo- złocistego żuczka


 A to moja ulubienica, która kwitnie obficie  co rok - hortensja dębolistna



czwartek, 18 lipca 2013

Kartki do szuflady

Trzy karteczki, zrobione do szuflady, tak najbardziej lubię robić kartki, bawi mnie to, potem jak ktoś  np dziecko, lub koleżanka etc.. poprosi mnie o szybką kartkę - otwieram szufladę  - i zadowolona wysłuchuję zachwytów;)
Jeśli robię kartkę  na czyjąś prośbę, z wytycznymi,  to bardzo się staram, aby kartka trafiła w gust danej osoby  mam wiele wątpliwości czy  sprostam, czy kartka spełni oczekiwania  i raczej mnie to stresuje i ogranicza, a nie bawi.

Owszem, często szufladowe kartki powstają z myślą o konkretnej osobie, którą dobrze znam, lubię i wtedy to jest już prawdziwa przyjemność:) 









 Na tej kartce chciałam wypróbować mój  nowy zakup - kwiatowe stemple 3D i tusz, czy może farbę 3D do tych stempli, powiem skromnie  że spodobały mi się te kwiatuszki.


 
 Pozdrawiam Was serdecznie i biegnę do łózka, bo dopadło mnie paskudne zapalenie gardła, ale antybiotyk już działa, więc dziś miałam siłę trochę posiedzieć przed komputerem.