czwartek, 2 czerwca 2016

Dokładka:)

 Obiecałam, że coś dorzucę do herbaciarki, (CANDY:) więc spieszę pokazać następne drobiazgi, które wraz z herbaciarką polecą do zwycięzcy rocznicowego candy:)  
Na mojej działce róże mają już pąki, ale na kwiaty muszę jeszcze poczekać, jednak w Chatce BabyGagi sypnęło już dziś różanym kwieciem. Duże, 20 centymetrowe serduszko ozdobiły pastelowe róże, chyba z tych angielskich
 ale to jeszcze nie wszystkie różyczki jakie mam dla Was, jest  jeszcze bukiecik foamiranowych różyczek, równie delikatnych jak te serwetkowe 


Jutro mam nadzieję zrobić kilka zdjęć prawdziwym kwiatom na działce więc zobaczycie dzieła natury. a nie moje:) pozdrawiam burzowo.

Candy, czyli rocznicowa rozdawajka:)

 Musiałam sprawdzić, bo nie pamiętałam dokładnie którego czerwca Chatka Babygagi po raz pierwszy zaprosiła wszystkich gości w swoje progi, no więc było to dokładnie 6 czerwca 2011roku!
Taka okrągła rocznica nie może minąć niepostrzeżenie, zapraszam więc wszystkich na małe co nieco:)
Najpierw będzie herbatka, a właściwie herbaciarka, nietypowa, bo w kształcie domku, a będę dokładała jeszcze niespodzianki - może serduszko lub obrazek czy coś :)  zapraszam serdecznie.

Na wszystkich chętnych do zabawy będę czekała do 8 czerwca,  wystarczy zadeklarować w komentarzu chęć uczestnictwa i umieścić na swoim blogu, banerek umieszczony na bocznym pasku, obserwowanie  bloga jest bardzo miłe, ale niekonieczne, w późnych godzinach wieczornych  8 czerwca wylosuję osobę która otrzyma te drobiazgi:)

wtorek, 3 maja 2016

Nowa pasja.

Przychodzę dziś do Was z kwiatami:) 
Zobaczyłam niedawno kwiaty z foamiranu  i przepadłam, musiałam spróbować czy też będę tak potrafiła i czy spodoba mi się sam proces twórczy, bo przecież o to głównie chodzi..
No więc zapisałam się na warsztaty u samej mistrzyni - Liny Shvets  i cóż, siedzę teraz i zawijam te płateczki, z jakim efektem??? oceńcie sami.

Te kwiaty wykonałam już samodzielnie, biorąc pod uwagę,że są to moje pierwsze " dzieła" jestem z nich nawet zadowolona, choć świadoma niedociągnięć:) 
A tutaj róże wykonane na warsztatach pod bacznym okiem prowadzącej 
   Jeszcze takie różyczki czekają na listki bo niestety nie miałam jasno-zielonego foamiranu, a ciemne listki nie pasują do tych delikatności
Mam już trochę tych kwiatuszków i zastanawiam się do czego je wykorzystać, może uplotę wianek???

 Pozdrawiam bardzo wiosennie:)