czwartek, 20 kwietnia 2017

Dziękuje pięknie za wszystkie życzenia, a pozostając jeszcze przez  moment w klimacie  Świąt Wielkanocnych chciałam  pokazać i przyznać się jednocześnie, że i mnie ogarnęło najpopularniejsze chyba w tym sezonie szaleństwo foremkowe :)
Inspiracja, to oczywiście nieoceniona  Sylwia Serwin , lampioników zrobiłabym więcej, ale miałam jedną jedyną podstawkę do jajek. 


Przy okazji pomalowałam kurkę,  która czekała od ubiegłego roku a do kompletu uplotłam jej wiklinowe gniazdko :)  
 Nie mogłam też odmówić sobie przyjemności zabawy ze złoceniami, pastami i innymi mediami, w efekcie czego powstało takie jajo. 

Już zastanawiam się co teraz dekorować foremkowymi odlewami, mam pewne pomysły, więc pewnie niebawem zobaczycie następne " dzieła" :)
Pozdrawiam zimowo bardzo, bo za oknem warczy właśnie odśnieżarka.

10 komentarzy:

  1. Świetne te gipsowe dekoracje. Pozdrawiam :-).

    OdpowiedzUsuń
  2. Fajne to szaleństwo, bo i efekty jego piękne!
    A ja foremki nawet mam, tylko jakoś z tym szaleństwem jeszcze mi nie po drodze, więc czekam aż mnie ogarnie. :)))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O nie wątpię Martuniu,że niebawem coś pięknego pokażesz, tylko jak wreszcie będziesz miała wolną chwilę:)

      Usuń
  3. Pięknie prezentują się pracę. Ja teraz jestem na etapie zabawy pastą Fimo, która mnie zachwyciła.

    OdpowiedzUsuń
  4. Grażynko cudne. Czekam na spotkanie i mały warsztatcik :)
    Dziękuję za piękną kartkę :)
    Pozdrawiam Alina

    OdpowiedzUsuń