poniedziałek, 6 marca 2017

Kogut, nie kogucik.

 Tak, teraz właśnie koguty i koguciki królują u mnie na warsztacie, panoszą się wszędzie; na kartkach na wydmuszkach, a nawet na deseczkach. 
Dziś pokażę tylko jednego  ale za to baaardzo dostojnego koguta:)  Już dawno miałam ochotę coś zmalować na desce, a tą deseczkę kupiłam specjalnie dla niego!  do tego zostały użyte jeszcze szablony, różnokolorowe patyny, woski i lakier matowy.
A oto pan i władca mojej drobiowej gromadki, żaden inny nie ma takiej prezencji :) 

 Na drugiej stronie ptaszęta i piękne róże - tęsknię za wiosną, to widać:)
                                             
                                                 Kilka zbliżeń na kropy i wypukłości:)



 A  oto dowód, że wiosna tuż, tuż. Takie oto cudo znalazłam w sobotę na mojej działce, taki drobiazg, a jak cieszy.  Pozdrawiam serdecznie:)

10 komentarzy:

  1. Ślicznie wyszło. U mnie na tapecie też kogut :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widziałam Twojego koguta, wspaniały :)

      Usuń
  2. Pięknie ozdobiłaś deseczkę. Kwiatki i u mnie zaczęły kwitnąć tylko że tera przykrył je ...padający śnieg. Pozdrawiam :-).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeszcze pewnie nie jeden raz śnieżek postraszy, ale już czuje się, że wiosna tuż tuż:)

      Usuń
  3. Kogut naprawdę dostojny , bardzo ładna deseczka, zbliżenia pokazują jak pięknie ją wykonałaś. Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  4. Grażynko kogucik rewelacyjny!
    Dziewczyny zmawiają się na spotkanie, mam nadzieję, że niebawem Cię zobaczę :)
    Pozdrawiam Alina

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Alinko, też tęsknię za naszymi spotkaniami :) buziaki.

      Usuń