czwartek, 17 sierpnia 2017

Foamiranowe róże.

Zdobyłam ostatnio cieniutką pianeczkę i musiałam spróbować jak się z nią pracuje.
 Podziwiałam na FB ozdabiane kwiatami klateczki i spróbowałam zrobić podobną. 
Praca o wiele przyjemniejsza niż z irańskim foamiranem, no i bez żelazka co ma znaczenie przy tych upałach:) Kręcą się już następne różyczki, więc będzie druga klatka, w nieco innej kolorystyce.





 Pozdrawiam Was jeszcze wakacyjnie :)

poniedziałek, 14 sierpnia 2017

Stemple Julie Nutting - cd.

Stempelkowe laleczki zagościły się na moim blogu na dłużej :) 
Trzeci stempelek wydawał mi się najmniej atrakcyjny, ale okazało się, że całkiem fajnie można go wykorzystać. Kartka w stylu  jaki lubię najbardziej- oszczędna w dodatki - ani jednego kwiatka! a mimo to podoba mi się.
Podziwiam cudne, bogato ustrojone kartki u innych, ale ja nie umiem tak pięknie ....  może kiedyś  się jeszcze nauczę:)



 A na działce niektóre lilie już przekwitły, a inne dopiero  zaczynają  pokazywać swoje piękno.
Pozdrawiam wciąż wakacyjnie :)








sobota, 12 sierpnia 2017

Kartka z mini Julie Nutting

Kartka z mini lalką Julie Nutting. 
 Niewielkie rozmiary stempelka pozwalają na bogatszą aranżację :) poszalałam więc z dodatkami, jak na mnie to dzieje się wiele na tej kartce. Wszystkie kwiatki wykonane są przeze mnie osobiście z foamiranu i papieru:) do tego kilka dodatków z tak popularnych ostatnio foremek.
No i wyszła  taka trochę jesienna kartka...


czwartek, 10 sierpnia 2017

Karteczki w laleczki :)

Oj, straciłam głowę dla tych laleczek. Siedzę, odbijam pieczątki, wycinam, kleję - wspaniale się przy tym bawię:), więc będzie ich więcej, a nawet będą różne bo zakupiłam sobie następną pieczątkę :)!
Mówiłam, straciłam głowę.
Ciekawe, czy Wam się spodobają tak jak mnie?
Na początek - damulki, w kapelusiku, z torebeczką:) 








                        Pozdrawiam wakacyjnie ! i mam dla Was jeszcze kilka kwiatków z mojej działki :)







czwartek, 27 lipca 2017

Magiczna butla.

 Dawno temu zaczęłam robić butelkę, nie miałam na nią żadnego pomysłu, wiedziałam jedynie że chcę wykorzystać foremki:). Po naklejeniu foremkowych elementów i pomalowaniu  całej na jasno, nie wiedziałam co dalej, żaden pomysł na który wpadłam nie wydawał mi się zbyt atrakcyjny, więc tak stała sobie chyba z miesiąc albo dwa...
 Aż wreszcie, pomyślałam, komu chciałabym ja ofiarować, no i jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki wena wróciła, wyciągnęłam szpachelkę,  pastę strukturalną drobno i grubo ziarnistą, przeróżne media, farbki i patyny.
Butelka przed lakierowaniem wyglądała tak:






Po lakierowaniu -lakierem wodnym kolory stały się mniej intensywne







Podoba mi się jedna i druga wersja, ale postanowiłam kupić lakier w sprayu poliuretanowy, żeby móc zachować również intensywne kolory.

Bardzo wakacyjnie pozdrawiam wszystkich, a teraz zmykam na działkę, na której rozpanoszyły się chwasty podczas mojej prawie miesięcznej nieobecności.

sobota, 24 czerwca 2017

Skarbonka

Dziś pokażę coś  co robiłam po raz pierwszy :) a jest to.... skarbonka.
Rożne przedmioty ozdabiałam, ale skarbonki jeszcze nie.
Miała być z różami, nie dziecinna. Różyczki wybrałam najpopularniejsze chyba, ale i jedne z najładniejszych.
Do tego szablon, cieniowanie, patynowane i jest - różana skarbonka :)





Zdjęcia tradycyjnie takie sobie, zabrałam ją nawet na działkę, myślałam, że w pięknych okolicznościach przyrody wyjdą piękne zdjęcia, a teraz myślę że może lepiej byłoby ją widać na białym tle, ale już za późno.

Mamy już lato w kalendarzu i nawet za oknem, więc życząc miłego weekendu pochwalę się kilkoma fotkami z mojej działki,  róże jeszcze nie kwitną, liliowce też wypuszczają dopiero okazale pąki, ale niedługo będzie bardziej kolorowo:)






 

piątek, 16 czerwca 2017

Konewka

Letnią porą ( choć nie tylko:) bardzo przydają się konewki, właśnie jedną skończyłam. 
Dwie serwetki, trochę domalunków i dużo lakieru.




A teraz popatrzcie cóż tym razem powstaje w Chatce BabyGagi:)).
 Cztery przyjaciółki wybrały się na zakupy. Od lat zgadzają się we wszystkim więc nic dziwnego że kreacje sprawiły sobie podobne, ale nie zauważyły że jeden pantofelek jest wybrakowany, trzeba będzie reklamować....
W następnym poście pokażę gdzie zawędrowały damulki :)))
Pozdrawiam cieplutko!!