czwartek, 25 maja 2017

Maraton kartkowy c.d.

Po raz pierwszy zrobiłam kopertówki. Nie robiłam ich do tej pory, bo niezbyt podobają mi się te tradycyjne z trójkątną klapką z tyłu, jak u dawnych kopert, ale gdy na blogu Papierowa-przystań zobaczyłam całkiem inne, postanowiłam wykorzystać ten pomysł na moją kartkę ślubną, a potem z rozpędu zrobiłam jeszcze dwie, już bez okazji. :)
 Pewnie powstaną jeszcze podobne kopertówki, ponieważ bardzo spodobały mi się.
 

 ..... kieszonka na prezent :)
 




 
Do kartek komunijnych natomiast, wykorzystałam  mapkę  którą znalazłam   na blogu Kartkulec 






 W środku również kieszonka w którą można wsunąć co nieco i miejsce na wpisanie życzeń. 
Moje kartki nie mają wydrukowanych życzeń, uważam, że kartka, a zwłaszcza kartka ręcznie robiona, powinna zawierać również życzenia napisane własnoręcznie, od serca,  przez osobę  składającą życzenia.
Wiem, że teraz w dobie życzeń "esmowych" mało zwraca się uwagę na takie drobiazgi, ale ja jestem staroświecka, ze wzruszeniem odczytuję życzenia pisane na kartkach sprzed kilkudziesięciu lat, lub dedykacje na książkach..... 

Zdjęcia tradycyjnie niezbyt udane, muszę chyba popracować nad techniką, pocieszam się że może to wina nie tylko fotografa ale i aparatu:))

Pozdrawiam Was majowo i burzowo :)

sobota, 6 maja 2017

Kartkowy maraton

Kwiecień i maj to miesiące w których moi bliscy i znajomi  mają mnóstwo uroczystości - urodziny, imieniny, rocznice a czasem komunie i śluby:) 
 Oczywiście, z radością tworzę kartki na te okazje, różne kartki, dla dorosłych i dla dzieci, ale pierwszy raz zostałam poproszona o zrobienie kartki na imieniny sędziwego księdza.
Przejrzałam moją szufladę pełną różnych papierów gromadzonych od lat kilku :)  i gdy wyjęłam  brązowy arkusik z drzwiami jak do wiekowej katedry, nie szukałam już dalej.
Kartka w moich ulubionych kolorach, mam nadzieję że będzie się podobać.



Pozdrawiam serdecznie

czwartek, 20 kwietnia 2017

Dziękuje pięknie za wszystkie życzenia, a pozostając jeszcze przez  moment w klimacie  Świąt Wielkanocnych chciałam  pokazać i przyznać się jednocześnie, że i mnie ogarnęło najpopularniejsze chyba w tym sezonie szaleństwo foremkowe :)
Inspiracja, to oczywiście nieoceniona  Sylwia Serwin , lampioników zrobiłabym więcej, ale miałam jedną jedyną podstawkę do jajek. 


Przy okazji pomalowałam kurkę,  która czekała od ubiegłego roku a do kompletu uplotłam jej wiklinowe gniazdko :)  
 Nie mogłam też odmówić sobie przyjemności zabawy ze złoceniami, pastami i innymi mediami, w efekcie czego powstało takie jajo. 

Już zastanawiam się co teraz dekorować foremkowymi odlewami, mam pewne pomysły, więc pewnie niebawem zobaczycie następne " dzieła" :)
Pozdrawiam zimowo bardzo, bo za oknem warczy właśnie odśnieżarka.

sobota, 15 kwietnia 2017

Wielkanoc 2017

Już jutro Święta Wielkanocne, zapewne w Waszych domach  trwają ostatnie przygotowania. 
  Jajeczka już poświęcone, ale może pieczecie wspaniałe baby, albo wyciągacie jeszcze ozdoby wielkanocne, które na tą chwilę czekają cały rok, a może pakujecie się przed wyjazdem do najbliższych.
Wszystkim Wam życzę wspaniałego świętowania, w rodzinnej atmosferze, pięknych spacerów - jeśli pogoda na to pozwoli - dużo radości, spokoju i chwili zadumy nad istotą Świąt Wielkanocnych.
Wesołych Świąt :-)
 

wtorek, 4 kwietnia 2017

Dalszy ciąg tematów wielkanocnych. Wszystkie wydmuszki gęsie już zostały pomalowane, albo podziurawione :)  część zniknęła zanim zdążyłam zrobić fotki, ale te ostatnie załapały się na sesję fotograficzną.
Zajączki cieszą się ogromnym powodzeniem :)






To jajeczko to moje ulubione ...





Pozdrawiam bardzo wiosennie, od kilku dni pogoda nas rozpieszcza,  na działce zaczynają pojawiać się wiosenne kwiatki, a stokrotki rozpanoszyły się na trawniku


wtorek, 14 marca 2017

Białe i dziurawe ....

 Ćwiczę wciąż  " malowanie " konturówką . Jak widać na poniższych fotkach, powinnam jeszcze sporo poćwiczyć, linie nie są tak równe jak powinny, jakie widać na jajkach u wielu moich bardziej doświadczonych i uzdolnionych koleżanek.  Będę więc ćwiczyć wytrwale i chwalić się efektami tej nauki ....




Pozdrawiam  cieplutko:)

poniedziałek, 6 marca 2017

Kogut, nie kogucik.

 Tak, teraz właśnie koguty i koguciki królują u mnie na warsztacie, panoszą się wszędzie; na kartkach na wydmuszkach, a nawet na deseczkach. 
Dziś pokażę tylko jednego  ale za to baaardzo dostojnego koguta:)  Już dawno miałam ochotę coś zmalować na desce, a tą deseczkę kupiłam specjalnie dla niego!  do tego zostały użyte jeszcze szablony, różnokolorowe patyny, woski i lakier matowy.
A oto pan i władca mojej drobiowej gromadki, żaden inny nie ma takiej prezencji :) 

 Na drugiej stronie ptaszęta i piękne róże - tęsknię za wiosną, to widać:)
                                             
                                                 Kilka zbliżeń na kropy i wypukłości:)



 A  oto dowód, że wiosna tuż, tuż. Takie oto cudo znalazłam w sobotę na mojej działce, taki drobiazg, a jak cieszy.  Pozdrawiam serdecznie:)

niedziela, 19 lutego 2017

Kartki duże i małe....

 Na dworze szaro buro i ponuro, więc wyciągnęłam dziś kolorowe papiery, kwiatki, wstążki, koronki i zrobiłam kilka kartek. Takie zwyklaczki, nic nadzwyczajnego, ale zrobiło się jakby bliżej do wiosny :))

Dwie duże kartki, kwadrat 14x14 cm


i zbliżenie na mój pieczątkowy kwiat 3D....

 Dla odmiany powstały też trzy maluszki z kokardkami  10,5x x 10,5cm 

Pogoda nie sprzyjała zdjęciom, ale postanowiłam nie czekać na słonko, bo nie wiadomo 
kiedy wyjrzy z za chmur.
 Pozdrawiam serdecznie.